W Polsce mówimy o wydobywaniu własnego gazu

16.04.2018

Przedstawiciele polskiego rządu wielokrotnie, w minionym czasie, deklarują, że czas zastanowić się nad swoim własnym programem bezpieczeństwa energetycznego. Konieczne jest zatem podjęcie działań, które ułatwiłyby produkcję gazu na terenie Polski z własnych odwiertów. Pierwszym, który ogłosił te plany rządu, był Michał Kurtika, który pełni funkcję wicepremiera ds. Energetyki.

W szczególności urzędnik podzielał przekonanie, że województwo podkarpackie może stać się kluczowym regionem, który będzie w centrum rozwoju tego kierunku. Jednocześnie Minister zaznaczył, że na tym etapie na terenie Polski jest wydobywany w odległości 4 metrów od sześciennych paliw naturalnych, podczas gdy znaczny udział w wydobyciu gazu ma region karpacki, gdzie roczna produkcja wynosi około 1,4 miliarda metrów sześciennych.

Eksperci zauważają, że co roku w tym regionie wytwarzana jest znaczna ilość "niebieskiego paliwa". Ponadto, mając własne depozyty, warto rozważyć pracę nad swoim programem bezpieczeństwa w sektorze energetycznym. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na to, że wiele firm działających w tym obszarze podejmuje znaczące wysiłki, prowadząc prace poszukiwawcze, które następnie przekształcają się w nowe zakłady produkcyjne. Obecnie największa w kraju firma produkująca gaz ziemny z powodzeniem eksploatuje około 136 odwiertów z gazem i ropą naftową na południu Polski. Ponadto firma nie kończy się na tym, mając w ręku jeszcze 22 koncesje, które pozwalają na prowadzenie poszukiwań i produkcji węglowodorów.

Jednocześnie należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden ważny fakt, że w tym segmencie, dość szeroko, szczególnie ostatnio, zastosowano najnowsze technologie. Takie podejście pozwala geologom znaleźć depozyty nawet tam, gdzie nawet nie wiedzieli, że istnieją do niedawna. Tak więc wykorzystanie ultranowoczesnych technologii pozwoliło nam ustalić wielkość produkcji na poziomie 4 miliardów metrów sześciennych.

Komentarze

Brak komentarzy

Napisz komentarz



captcha